Wyłączność. Fakty i Mity

       Wyłączność w języku polskim nie budzi dobrych skojarzeń.

Wyłączanie często przywołuje na myśl pozbawianie nas czegoś, blokowanie, hamowanie, powstrzymywanie.
Wyłączanie może mieć również pozytywne konotacje jako pozbywanie czegoś niepozytywnego tj. eliminowanie, wykluczanie rzeczy, zdarzeń nieporządanych.
Wyłączność to również patent, licencja, sposób na coś, ale o tym zapominają klienci widząc umowę z taką klauzulą w obrocie nieruchomościami.
Co zatem z tą umową na wyłączność?
Jakie są mity, a jakie fakty.
Sprzedający myśli-” nie będę mógł sprzedać sam, na nic nie będę miał wpływu”- MIT.
To TY jesteś właścicielem, To TY decydujesz o wszystkich aspektach sprzedaży tj. o cenie, o terminie przekazania nieruchomości, o zadatku itp. wszystkie te składowe transakcji będą przedmiotem negocjacji, mediacji. Pośrednik zobowiązany jest znaleźć jak najkorzystniejsze rozwiązania.
Nikt poza Tobą nie może sprzedać czegoś co jest Twoją własnością, nikt poza Tobą nie ma głosu decydującego w sprzedaży- FAKT.
Kliencie myślisz “Będę związany umową”-  owszem, ale pośrednik też jest związany z Tobą tą samą umową, zatem jest równowaga zobowiązań.
Pamiętaj również, że w umowie nie może być zapisów niekorzystnych, stanowiących rażące naruszenie interesów konsumenta. Zapisy nie mogą być w sprzeczności z dobrymi obyczajami- FAKT.
Jedno biuro mniejsza promocja, wiele biur wiele lepszych promocji MIT. 
Warto postawić się w roli kupującego. Zastanów jak postrzegałbyś ofertę ogólnie dostępną, publikowaną po wielokroć często z różnymi cenami, różnymi metrażami w różnej lokalizacji? Wydaje się, że to niezbyt korzystne FAKT.
Wyłączność to spójność jasność przekazu, to również ładne przedstawienie na zdjęciach Twojej nieruchomości, to przemyślany marketing, to jeden pośrednik, który zna Twoje potrzeby i możliwości. To jedna osoba, której powierzasz ważne informacje związane często z Twoim największym majątkiem- FAKT.
Wyłączność to większa wiedza zarówno Twoja jak i pośrednika “co się dzieje” z nieruchomością. Dostajesz informację zwrotną o ”wrażeniach” kupujących. Wyłączność to również wygoda prezentacji nieruchomości podczas tzw. Dni Otwartych.- FAKT
Wyłączność to wyłącznie Twoja wygoda, nie kompletujesz dokumentacji, nie negocjujesz, nie odbierasz telefonów, nie zastanawiasz się się nad wizerunkiem, sposobem promocji, nie prezentujesz nieruchomości. To również większy komfort pracy większa odpowiedzialność i wiedza pośrednika.- FAKT
Będę zobowiązany zapłacić wyższe wynagrodzenie. FAKT.
Zapomnij o promocji, zdjęciach, i pełnym zaangażowaniu w pracę agenta nieruchomości przy wynagrodzeniu 0% , 1 zł, czy też 1%.
Muszę to niestety nazwać wprost- to wzajemne stwarzanie pozorów na linii sprzedający- pośrednik.
Przy tak ustawionym wynagrodzeniu nie jest to w świetle prawa umowa pośrednictwa. Rodzi to najczęściej nieporozumienia i rozgoryczenia. Pośrednik nie dysponuje odpowiednim funduszem żeby ”sprzedać “nieruchomość”. Twój odbiór- “pośrednik nic nie robi……” FAKT.
Czy zastanawiałeś się kiedyś jako sprzedający- czy warto, aby Twoja oferta była jedną z tysiąca ofert czy jedną z dwudziestu w portfelu pośrednika?
Mogłabym tak w nieskończoność…. postawię tu jednak kropkę nad i ,informując również, że filozofia wyłączności dotyczy całego obrotu na rynku nieruchomości.
Jesteśmy do Twojej dyspozycji, szanujemy klientów, polecając wyłączność.
Małgorzata Uleryk